Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć Sławomira Mrożka. Pokaż wszystkie posty
Nie można dostrzegać nie widząc, ale
można nie dostrzegać widząc. To jest codzienne doświadczenie
naszego wzroku i percepcji. ~ S. Mrożek
Wczoraj pożegnaliśmy jednego z
najbardziej utalentowanych polskich pisarzy XX i XXI wieku. Sławomir Mrożek, bo
o nim mowa zasilił już szeregi zmarłych. Satyryk, dramaturg, człowiek poruszający
tematy psychologiczne i filozoficzne.
Nie zamierzam jednak opisywać jego
życiorysu. Znajdziecie go pewnie na wielu stronach w Internecie. W głowie
zrodziło mi się pytanie – ilu wybitnych pisarzy ma obecnie nasz kraj? Zmarła
Szymborska, odszedł Mrożek…Kto ma przejąć po nich brzemię bycia artystą
wybitnym?
Zastanówmy się, kto nam pozostał? Do
głowy przychodzą mi tylko nazwiska Barańczaka i Różewicza. Jednak i oni nie
należą już od dawna do młodego pokolenia. W dodatku nie są to, z całym dla nich
szacunkiem, pisarze z najwyższej światowej półki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















